Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozwój dziecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozwój dziecka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 października 2011

?


 blackboard



Jak uczą się dzieci



"Dzieci rodzą się z potężną umiejętnością uczenia się. Pierwsze lata życia stanowią apogeum możliwości umysłowych człowieka. Wówczas rozwijają się zmysły, pamięć, zdolność komunikowania się z otoczeniem za pomocą gestów oraz mowy. Jest to okres najbardziej intensywnych zmian i najintensywniejszego rozwoju. Już nigdy później człowiek nie jest w stanie przyswoić sobie tak ogromnej ilości informacji oraz zdobyć tak wiele nowych umiejętności, w tak krótkim czasie. W dzieciństwie także kształtują się cechy osobowości, sprawność umysłowa oraz zdolności potrzebne do uczenia się w przyszłości, kiedy nauka przestaje już być spontaniczna. Warunki, jakie zostaną stworzone dziecku do odpowiedniego rozwoju, mają ogromny wpływ na ukształtowanie się tych cech.
Widzę, słyszę i czuję
Na początku swojej drogi na świecie dziecko poznaje świat za pomocą zmysłów: dotyku, smaku, wzroku, słuchu. Dziecko chwyta wszystko do rączek, pakuje do buzi oraz uważnie obserwuje otoczenie. Niemowlę reaguje także w bardzo wyraźny sposób na dźwięki. Wzrok zaczyna odgrywać ogromną rolę, gdy dziecko zaczyna siadać a potem chodzić, ponieważ wówczas może zmieniać perspektywę patrzenia i oglądania przedmiotów. W ten sposób dziecko uczy się otaczającego świata. To, co wydaje nam się nieważną zabawą, nic nie znaczącymi, wręcz instynktownymi zachowaniami, w rzeczywistości jest niezmiernie skomplikowaną “nauką świata”, jaka dokonuje się w głowie małego człowieczka. Bowiem poprzez doznania zmysłowe dziecko bombardowane jest mnóstwem bodźców, swoistych doświadczeń, które musi przyporządkować różnym sytuacjom, musi je zanalizować a potem zapamiętać.
Mamo, ja sam !!!!
Dzieci poznają świat w sposób aktywny. Same poszukują nowych bodźców, sprawdzają co je otacza i w ten sposób gromadzą doświadczenia. Ogromna zdolność i chęć uczenia się pojawia się u dziecka samoistnie. Naszą rolą, rolą rodzica, opiekuna czy nauczyciela, jest przede wszystkim ułatwić dziecku poznawanie świata poprzez podsuwanie mu odpowiednich “narzędzi”, czyli zabawek i przedmiotów, dbać aby poznając świat dziecko nie zrobiło sobie krzywdy, a przede wszystkim nie zniechęcić go do podejmowania nowych działań. Każda nowa aktywność powinna być nagradzana pochwałą, brawami czy buziakami, to zachęca dziecko i uczy, że warto jest podejmować wysiłek. Nie wolno nam też wyręczać dziecko, bo wydaje nam się takie malutkie i nieporadne, i pomagać na każdym kroku. Pozwólmy dziecku samemu sięgnąć po zabawkę, podnieść się po upadku, przekonać się, że przedmiot wyrzucony z łóżeczka nie wróci sam na miejsce. W ten sposób dziecko nabierze pewności siebie, przekonania, że umie pokonać problem i znaleźć wyjście z trudnej sytuacji.
Dzieci uczą się poprzez obserwację i naśladownictwo. Dziecko obserwując nas pragnie nas naśladować, dlatego chce samo sięgać po łyżkę i widelec, chce samo założyć ubranko czy nieść siatkę z zakupami. Bardzo ważne jest, aby pozwalać na takie doświadczenia. Jeśli damy dziecku widelec, (łatwiej nabić kęs jedzenia na widelec niż operować łyżką z zupą) będzie miało możliwość rozwijania zdolności manualnych, szybciej nauczy się samo jeść, no a przy okazji sprawimy mu wielką frajdę. A że po poisłku kuchnia wygląda jak po przejściu tornada – trudno, ale czy nie warto w zamian za korzyści z tego płynące?
Ogromną wagę w uczeniu się dzieci odgrywa samodzielne zdobywanie doświadczeń. Pozwolenie, np. na owo samodzielne jedzenie, nie tylko uczy operowania widelcem i rozwija zdolności manualne, lecz jednocześnie zapewni dziecku właśnie samodzielne zdobywanie doświadczenia. Położenie zabawki w odległości odrobinę poza zasięgiem dziecka, pozwoli mu na podjęcie prób użycia “narzędzia” do sięgnięcia po przedmiot i pozwoli na uświadomienie organizacji przestrzeni. Powinniśmy zapewniać jak najwięcej możliwość samodzielnego zdobywania doświadczenia przez dziecko. Maluchowi pozwalajmy na dotykanie, smakowanie, poznawanie różnych struktur i faktur przedmiotów. Zabierajmy dziecko w różne nowe miejsca, nwet gdy wydaje nam się, że jeszcze bardzo niewiele rozumie. Zmiana miejsca, nowe widoki, inny krajobraz, mają bardzo duży wpływ na postrzeganie świata już przez maluszki, a w starszym wieku odgrywają ogromną rolę w rozwoju i poznawaniu świata. Ważne jest, aby zachęcać dziecko do poszukiwania własnych rozwiązań problemów oraz do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi na pytania. Oczywiście nie chodzi o to, żeby zostawić dziecko z problemem czy odpowiadać mu: “sam sobie poszukaj”. Naszą rolą jest wskazanie, gdzie można szukać odpowiedzi, czy podpowiedzenie możliwości rozwiązania problemu.
Należy pamiętać, że dzieci są doskonałymi obserwatorami. Poprzez obserwację uczą się nie tylko poznawać świat, ale także przejmują nasze postawy i nastawienie do życia. Jeżeli rodzice nie wykazują aktywności w poznawaniu świata, nie przejawiają żadnych zainteresowań, to niestety taką postawę będą też przyjmować dzieci. Jeśli dziecko obserwuje rodziców aktywnych, wykazujących zainteresowanie światem, nowymi przedmiotami, z dużym prawdopodobieństwem będzie kopiować takie podejście do życia.
Ja chcę mówić!!!
W wieku przedszkolnym, obok zmysłowego poznawania świata, pojawia się poznawanie za pomocą mowy. Jednak zanim do tego dojdzie, dziecko musi nauczyć się mówić, co nie jest procesem prostym ani łatwym. Tutaj również ogromną rolę odgrywa umiejętność dziecka do naśladowania. Dziecko uczy się nowych słów, ich wymowy i znaczenia, poprzez naśladownictwo dorosłych. Jeśli dziecko przebywa w towarzystwie osób, które dużo że sobą rozmawiają, dużo mówią do dziecka, rozwój mowy przebiega szybciej i sprawniej. Dziecko poprzez mówienie, a wcześniej gaworzenie, czuje się członkiem grupy i chce się z nią komunikować. Jednocześnie mówienie sprawia dziecku przyjemność samo w sobie, jak zresztą uczenie się i doskonalenie innych umiejętności. Dziecko chętnie powtarza każdą nową sylabę, każde nowe słowo. Na tym etapie tworzy także swoje własne wyrazy o konkretnym znaczeniu i często potrafi bardzo się zdenerwować, gdy nie rozumiemy co chce nam powiedzieć.
Gdy dziecko już nauczy się mówić, mowa zaczyna być kolejnym środkiem do uczenia się innych rzeczy, do poznawanie świata. Dziecko rozumie co do niego mówimy i zaczyna zadawać pytania. Dzięki temu dociera do niego coraz więcej informacji, które z ogromną szybkością i trwałością są przyswajane. Dziecko zaczyna tworzyć swoje teorie dotyczące różnych zjawisk. Na podstawie gromadzonego doświadczenia i wiadomości, buduje własny obraz świata.
Pozwól mi się bawić
W procesie uczenia się dzieci nie wolno zapominać o kluczowej roli jaką odgrywa zabawa. Zabawa jest tak istotnym elementem życia dziecka, że została uznana przez Organizację Narodów Zjednoczonych za jedno z praw dziecka.
Coraz więcej rodziców zapewnia dzieciom tzw. zorganizowane formy zabawy, zapisując je na zajęcia plastyczne, taneczne, sportowe itp. Nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie, takie formy zorganizowanej aktywności pomagają rozwijać zdolności dziecka, pozwalają na spędzenie czasu w grupie rówieśników. Nie można jednak zapomnieć o niezmiernie istotnej roli swobodnej zabawy, w której to dziecko decyduje o jej przebiegu oraz tematyce. Zabawie w grupie innych dzieci, ale też i zabawie samotnej.
Zabawa umożliwia wielostronny rozwój dziecka. Budowanie z klocków uczy wyobraźni przestrzennej, układanie puzzli ćwiczy pamięć, wyobraźnię i spostrzegawczość, zabawy na powietrzu sprzyjają rozwojowi fizycznemu.
Ogromne znaczenie w rozwoju dziecka mają tzw. zabawy “na niby”: rozwijają one min. : kreatywność i wyobraźnię. Dziecko wchodzi “w rolę” innej osoby: lekarza, nauczyciela czy kierowcy, tworzy odpowiednie do sytuacji dialogi, odpowiednio przygotowuje przestrzeń do zabawy, urządzając salę szkolną, gabinet lekarski czy kabinę ciężarówki pod stołem lub przy pomocy koca i krzesła. Dziecko, bawiąc się z innymi dziećmi, uczy się porozumiewania w grupie, prowadzenia rozmowy, odpowiedniego wyrażania się w zależności od tego, czyją rolę dziecko odgrywa.
Przeprowadzone badania naukowe potwierdzają także związek pomiędzy zabawą “na niby” (symboliczną), a rozwojem umiejętności czytania i pisania. Im więcej możliwości zabawy symbolicznej, tym łatwiej następuje nauka czytania i pisania. Zabawy “na niby” angażują dzieci w ten sam rodzaj myślenia tzw. reprezentacyjnego, który potrzebny jest we wczesnych fazach czytania i pisania.
Co bardzo ważne: choć uczenie się podczas zabawy jest bardzo efektywne, dziecko uczy się, nie zdając sobie sprawy z tego, że się uczy. Maluch zaabsorbowany ustawianiem wieży z klocków nie jest motywowany potrzebą czy chęcią nauczenia się zasad rządzących konstrukcjami przestrzennymi. Nauka jest produktem ubocznym jego zabawy i ogólnie rzecz ujmując, nie jest jej celem z perspektywy dziecka.
Choć, jak wspomniałam powyżej, ważna jest spontaniczna zabawa dzieci, bez udziału dorosłych, nie oznacza to, że nie powinniśmy w żaden sposób ingerować w tę aktywność dziecka. Naszym zadaniem jest zapewnić mu odpowiednie warunki do zabawy, czyli miejsce oraz przedmioty do tego służące, a czasem podsunąć pomysł, co można zrobić z kartki papieru oraz do czego jeszcze można użyć garnka lub plastikowej miski. Dzieci maja ogromną wyobraźnię, lecz czasami trzeba odrobinę pomóc dziecku nauczyć się ją wykorzystywać.
Dzieciństwo - fundament pod dorosłość
Według psychologa Erika Eriksona, w dzieciństwie powinny ukształtować się jedne z najbardziej istotnych cech osobowości. To z dzieciństwa powinniśmy wynieść zaufanie do świata i siebie samego, wiarę we własne możliwości, poczucie samodzielności, potrzebę działania i odkrywania nowych rzeczy, świadomość własnej wartości. Cechy te stanowią podstawę stałego rozwoju dziecka i jego sukcesów zarówno w edukacji szkolnej jak i późniejszym życiu. Dlatego tak istotne jest, aby odpowiedzialnie i świadomie wykorzystać ten okres w życiu dziecka i zapewnić mu możliwie najlepszy start w dorosłość.
Ewa Kozik, Mem Pracownia Rozwoju Zdolności Poznawczych
Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl"
Zapożyczone:

środa, 7 września 2011

TELETUBISIE- TAK CZY NIE DLA WASZYCH DZIECI ?

"Teletubisie to serial telewizyjny przeznaczony dla najmłodszych dzieci, produkowany w latach 1997 - 2001 przez Ragdoll Productions na zamówienie stacji BBC. Postacie teletubisiów zostały stworzone przez Anne Wood, dyrektora produkcji Ragdoll Productions, oraz psychologa Andrew Davenporta, który napisał scenariusz każdego z 365 odcinków. 

Teletubisie szybko osiągnąły sukces komercyjny, zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i poza nią. Oceniany dobrze przez krytyków jako edukacyjny, dopasowany do specyfiki rozwojowej dzieci oraz wielokulturowy. Teletubisie wygrały nagrodę BAFTA w 1998 oraz Nickelodeon UK Children's Award. Program jest nadawany w 120 krajach i został przetłumaczony na 21 języków. W Polsce Teletubisie pokazywały go m.in. TVP i Canal+ oraz Zone Club. Pomimo iż serial Teletubisie jest adresowany do dzieci w wieku 1-4 lat, stał się popularny wśród starszych pokoleń, szczególnie studentów, którzy nosili koszulki z podobiznami postaci serialu Teletubisie.


Te przesympatyczne stworzonka zagościły ostatnio w bajkotece małego Szymka.
1, 2 odcinki wciągają Pinia i wyciszają go na moment, szkrab uśmiechnięty i w skupieniu
 ogląda przygody 4 pluszaków

czwartek, 18 sierpnia 2011

O SAMODZIELNYM JEDZENIU RAZ JESZCZE

Dlaczego znów o samodzielnym jedzeniu,
 To proste - Jestem dumna z synka.



Szymek skończył niedawno dwa latka.
 Samodzielnie je już od ponad roku.
 Niby nic nadzwyczajnego,
 Jednak, każdy posiłek jaki spożywa Szymek
 Wzbudza u mnie  ogromne zainteresowanie.
Może to dlatego, ze jestem jego mamą,
 Może to po prostu sposób  w jaki  je spożywa.
 Nie wiem, pewnie jedno i drugie poniekąd :D



Prawdziwy mini widelczyk towarzyszy Szymkowi od baaaaardzo dawna, 
Nie używaliśmy plastików, tj. byliśmy w ich posiadaniu,
 ale mały szkrab postanowił je za wszelką cenę zlikwidować
i je po prostu połamał.



 Dlaczego jeszcze jestem dumna, 
 Bo nie ugięłam się i nie kupiłam synkowi stoliczka do karmienia.
Pomyślicie, ze wariatka,
A ja na to , ze może i tak, nazwijcie wariatką, nieodpowiedzialna i bla bla
 Ale dzieki temu Szymek nauczył się szybciutko samodzielnego siedzenia przy stole,
 sadzany był na najzwyklejszym taborecie i już w  wieku 1 roczku potrafił sam siedzieć
 i wiosłować jedzonko.



I ten apetyt ... hihi 
olbrzymi !!!


niedziela, 22 maja 2011

WIELKIMI KROKAMI zbliżają się 2 urodzinki Szymonka






 Pinio skończy niedługo dwa latka to dla nas bardzo ważne święto, pewnie jak dal większości innych rodziców.
"W drugim roku życia, dziecko zna od 200 do 300 słów. Pojawiają się pierwsze zdania. Dwulatek mówi coraz pewniej, interesuje się nowymi słowami. Zaczyna słuchać, gdy z nim rozmawiamy. Mówi coraz płynniej, choć przekręca słowa i większa ich część jest zrozumiała jedynie dla rodziców. Od pierwszego do drugiego roku życia, dziecko używa wielu samogłosek (oprócz nosowych). Wymawia znaczną ilość spółgłosek np. p, b, m, t, d, n, k, ś czasem ć. Trudniejsze dla niego spółgłoski zastępuje tymi, które potrafi wymówić. Zjawisko to nosi nazwęsubstytucji.  W tym wieku dziecko może nie wypowiadać głosek „k” i „g”.

U dzieci dwuletnich w zakresie używanych czasowników przeważają te, które oznaczają fizyczne ruchy i czynności człowieka. W drugim roku życia dziecko uczy się chodzić, biegać, skakać dlatego łatwiej przyswaja sobie nazwy podstawowych form. Dwulatki najczęściej używają rzeczowników ze środowiska domowego. Dość wcześnie opanowują nazwy budowy ciała oraz nazwy pokarmów Pojawiają się pierwsze słowne dowcipy typu: „Pies miau” – to jest początek humoru językowego; rozwija się słuch fonemowy (np. „Czy to jest siafa czy szafa?” „To jest siafa a nie siafa”)
Od drugiego do trzeciego roku życia znacznie wzbogaca się słownik dziecka i pojawiają się pierwsze długie monologi. Pod koniec tego okresu mogą pojawić się głoski s, z, c, a nawet sz, ż, cz, dż. Dzieci oddają się wówczas określonym rytuałom językowym: na przykład lubią słuchać tego samego opowiadania. Zaczynają używać spójnika „i” i łączyć myśli, a także rozumieć zaimki, takie jak „ja”, „mnie”, „ty” i używać ich prawidłowo.
(Autor artykułu: Anna Leszczyńska)



ABECADŁO
Abecadło z pieca spadło,
O ziemię się hukło,
Rozsypało się po kątach,
Strasznie się potłukło:

I - zgubiło kropeczkę,
H - złamało kładeczkę,
B - zbiło sobie brzuszki,
A - zwichnęło nóżki,
O - jak balon pękło,
aż się P przelękło,
L - do U wskoczyło,
T - daszek zgubiło,
R - prawą nogę złamało,
S - się wyprostowało,
W - stanęło do góry dnem
i udaje, że jest M.
(J.Tuwim)

sobota, 30 kwietnia 2011

CZYTAMY DZIECIOM



WSZYSCY CHCEMY, ABY NASZE DZIECI WYROSŁY
NA MĄDRYCH, DOBRYCH I SZCZĘŚLIWYCH LUDZI.
JEST NA TO SPOSÓB - CZYTAJMY DZIECIOM!


Głośne czytanie dziecku: 
-buduje mocną więź między dorosłym i dzieckiem 
-zapewnia emocjonalny rozwój dziecka 
-rozwija język, pamięć i wyobraźnię 
-uczy myślenia, poprawia koncentrację 
-wzmacnia poczucie własnej wartości dziecka 
-poszerza wiedzę ogólną 
-ułatwia naukę, pomaga odnieść sukces w szkole 
-uczy wartości moralnych, pomaga w wychowaniu 
-Zapobiega uzależnieniu od telewizji i komputerów 
-chroni przed zagrożeniami ze strony masowej kultury 
-kształtuje nawyk czytania i zdobywania wiedzy na całe życie 
Dlatego:
CZYTAJ DZIECKU 20 MINUT DZIENNIE. CODZIENNIE!

NIKT NIE RODZI SIĘ CZYTELNIKIEM,
CZYTELNIKA TRZEBA WYCHOWAĆ,
CODZIENNIE CZYTAJĄC DZIECKU DLA PRZYJEMNOŚCI.
Wprowadź rytuał głośnego czytania dziecku 20 minut dziennie. 
Jeśli dziecko o to prosi - wielokrotnie czytaj tę samą książkę lub wiersz. 
Pozwalaj na pytania, rozmowy, powrót do poprzedniej strony. 
Unikaj podziałów na książki dla chłopców i dla dziewcząt.
Tzw. książki dla dziewcząt warto przeczytać zanim chłopiec zacznie się wstydzić "babskiej literatury". Da mu to wgląd w słabo mu znany świat emocji. 
Bądź przykładem - dzieci powinny widzieć dorosłych zagłębionych we własnych lekturach książek i czasopism. 
CZYTANIE POWINNO SIĘ DZIECKU ZAWSZE KOJARZYĆ
Z RADOŚCIĄ, NIGDY Z PRZYMUSEM, KARĄ CZY NUDĄ.

Do czytania dziecku wybieraj odpowiednie książki:
-ciekawe dla dziecka 
-napisane lub tłumaczone poprawną i ładną polszczyzną 
-uczące racjonalnego myślenia 
-niosące przesłanie szacunku wobec dziecka, ludzi, innych istot, prawa 
-promujące pozytywne wzorce postępowania 
-dostosowane do wrażliwości dziecka - nie wzbudzające lęków i niepokojów 
-unikające stereotypów kulturowych związanych z rasą, płcią itp. 
-budujące pozytywny stosunek do świata i wiarę w siebie 
-Nie zmarnuj szansy swojego dziecka!

Kluczem do sukcesu jednostek i społeczeństw jest wiedza.
Kluczem do wiedzy i sprawności umysłu jest czytanie.
Nawyk czytania i zapał do książek trzeba kształtować w dzieciństwie, czytając dziecku na głos.
Czytanie dziecku jest dziś ważniejsze niż było kiedykolwiek:
Lawinowo rośnie ilość informacji i wiedzy.
Kto nie czyta, nie nadąży za zmianami we współczesnym świecie.
Czytanie chroni dziecko przed uzależnieniem do telewizji i komputerów.
Więź z rodzicami, wzmocniona czytaniem, daje dziecku siłę do pokonywania wielu pokus i zagrożeń.
Czytaj dziecku 20 minut dziennie. Codziennie

Jeśli chcemy żyć w kraju mądrych, uczciwych i kulturalnych ludzi, zadbajmy o to, by codzienne głośne czytanie stało się priorytetem w naszym domu oraz w przedszkolu i w szkole naszego dziecka.



http://www.p5.lubsko.pl/ARTYKUL3.htm

Łączna liczba wyświetleń

Translate

Obserwatorzy