niedziela, 27 lutego 2011

KUCHENNE REWOLUCJE


Mogłabym godzinami przyglądać się synkowi  jak sobie radzi w kuchni, oczywiście nie tylko.
Zaskakujący jest fakt, że idzie mu rewelacyjnie jak na 19 m-cy  :D


No i powróciła  do  zabawy ...  Tablica magnetyczna  kółka , kreski, bochomazki, a najlepiej czas mu zajmują, jak już wspomniałam - ukochane kształty: koło, tadlat =  kwadrat i  tójtąt = trójkąt  :D


  A choćby na 15 minut to usiądzie koło kuchenki zastanawiając się co by tu teraz  wykombinować :D



Samodzielność to główna chyba zaleta Szymonka.  I choć kuchenka umożliwia   naśladowanie wielu zachowań dorosłych  to ciesze się, że mój maluch jeszcze długo będzie przy niektórych czynnościach potrzebował mojej pomocy.:D
Wracając do naszego gotowania to niedzielne  kotleciki stały się już rutyną. Szymonek świetnie rozumie prośby jakie do niego kieruję,z uśmiechem na twarzy pomaga mi w przygotowaniu sprzętu  i produktów Jedyne przy czym pomagam synkowi to oczywiście smażenie kotlecików... i ich krojenie w mniejsze kawałeczki.  Potem zasiadamy i  przy mini kuchence  gdzie synek   podkarmia mamusie głośno mówiąc dobje , dobje ( dobre dobre) :D

INNE GOŚCINNE

Były i inne zabawki, niestety mamusia zdążyła uwiecznić  chwilowe zauroczenie i  to by było na tyle.


 Po południ wybraliśmy się z wizytą do kolegi Szymonka  troszkę młodszego Bartusia.  Jak przystało na dzieciaczki oboje udali się w kącik zabawek i już po pierwszych minutkach mój mały przybiega z misiem , potem donosi żółwika... obie zabawki  wywołały chwilowe zainteresowanie synka. Każdy guziczek odpowiadał innym melodyjkom , dźwiękom  etc.  Myślałam, ze zajmą Szymonka na dłużej - no i błąd...
 po dosłownym wypróbowaniu każdego przycisku Szymonek pozostawił zabawki  na miejscu i udał się na poszukiwania innych.:)


Gdybyście mogli zobaczyć mój nadzwyczaj zdziwiony  wyraz twarzy 
... Mój synek liczy...
Szymonek ma niespełna 19 m-cy i  zaskoczył mnie  bardzo mile. Podczas zabawy w pieczenie ciasteczek, wyciągając  je z piekarnika zaczęło się odliczanie : EDEN (jeden), DBA (dwa), TSI (trzy)...
 Tak upłynęło nam sobotnie przedpołudnie.


 Ha ha ... może i groźnie wygląda, ale Szymonek świetnie operuje takim sprzętem. Bardzo wazne jest dla mnie - a już przede wszystkim dla Szymka by rozwijał swoje zdolności manualne. W Kuchence FP nie ukryło się nic. Nawet śrubki którymi został przymocowany śmietniczek zostały odkryte.. jednak dzięki solidnemu wykonaniu  jakim cieszą się zabawki  ww firmy nie muszę się obawiać, że małemu mogło by się coś stać.


 Oj kochani nie uwierzycie... tak tak ... to codzienna kontrol sprzętu czy aby wszystko na swoim miejscu jest , żeby Mistrzowi czasem nic nie zabrakło. Dzięki temu mama ma chwilkę na przygotowanie potrzebnych składników .:D


Najbardziej podoba mi się fakt ze Pinio świetnie opanował wymuszanie małych suchych przekąsek... Nie jestem zwolennikiem zapychania maleńkich brzuszków słodyczami... ale w ramach  wyjątku chyba nie zaszkodzi. Na szczęście świetnie sprawdzają się również owoce.


Kwadraciki i trójkąty... tak brzmią słowa  lodówkowej pioseneczki ...  no i muszę powiedzieć, że  Synek na dzień dzisiejszy świetnie sobie radzi z rozpoznawaniem i NAZYWANIEM już trzech podstawowych kształtów.  dlatego też pewnie swoich chwil doczekała się tablica, która leży na półce już od kilku miesięcy.


Tu chyba postanowił ponowić próby wytrzymałości sprzętu... kopał weń ile się dało... niestety kuchenka  nie ustąpiła więc Pinio ją ładnie przeprosił i chwilowo wykorzystał jako oparcie, ponieważ powolutku  pojawiają się na horyzoncie inne zabawki.


Musze przyznać że biszkopcików nie zdążyłam  spróbować.  Mija 2 tydzień testowania nadal mam pewne obawy, że drzwiczki piekarnika mogą sobie nie poradzić z natarczywością synka... Jestem dobrej myśli, jednak ostatnio ulubionym zajęciem Szymonka jest chowanie głowy do lodówki i od jej wnętrza wypychanie drzwi piekarnika -otwiera je i głośno krzyczy dźłi co w jego mowie oznacza drzwi )

piątek, 25 lutego 2011

UŚMIECH DZIECKA MOŻE ZDZIAŁAĆ CUDA

Uśmiech dziecka rzecz niezastąpiona...
 przy tak niewielkim wysiłku z mojej strony
A buzia synka moi kochani   po prostu zadowolona


Dywan już w folię po narożniki aż uzbrojony, Szymonek to malarz niezwykle uzdolniony,
Bo gdyby dywanu mama nie ubrała , na pewno by wkrótce cały pokój sprzątała :D


W chwilach wolnych  od kuchni i  dla zrelaksowania
Bierzemy się do  malowania


Cóż moi kochani jak sami widzicie kuchenka się sprawdza i umila synkowi życie 


I choć czasem zmęczeni dopadnie mi zawodnika, nie myślcie kochani ze do spania zmyka
wytaszczy swą poduchę, położy się  lecz oczek swych nie zamyka, bo obok nadal stoi KUCHENKA smyka


Rozrzuci po pokoju wszystkie zabawki i z szelmowskim uśmiechem spojrzy na mnie i powie :
Mamuś  bałagan mamy ... chodź pomóż posprzątać ... sam tego nie zrobię !


 Kocurze mój kochany żebyś ty wiedział jakie my tu pyszności mamy :D


Ciastka, cukierki, biszkopty czy chrupki z tych właśnie składników  najlepsze gotuje zupki :D


Kici kici  kici kochany mój  koteczku zgadnij co mam dla ciebie w łyżeczki środeczku...


Ah jakże On mnie potrafi zaskakiwać ... Co prawda już kilka razy udało mu się samemu ubrać butki czy kapciuszki no nadal mylą mu się  strony albo nóżki :D


I choć by to miało być chwilowe łychy trzymanie .. dla Szymka to frajda .. to jego gotowanie


I choć czasem  powraca do klocków układania, to kuchnia zawsze w pogotowiu jest uszykowana   :D


Hasła "kuchnia czy obiad " działają  na mojego synka ja czerwona płachta na byczka hihihi ... 
Szymek aż się trzęsie z radości ze idziemy gotować...piski, okrzyki radości -  aż uśmiech na ustach gości 



Witamy was cieplutko, jak widzicie kolejne dni upływają na zabawach kuchenką, w kuchence itp...
 Nawet najukochańszy Kocur Śmierdziuszek nie uchronił się... 
Może kotek da sie skusić i wejdzie do piekarnika :)

środa, 23 lutego 2011

KUCHCIK SZYMONEK W AKCJI

Wiecie jak trudno wygonić Pinia  z kuchni.
 Więc postanowiłam,że będzie mi już zawsze pomagał , dopóki będzie miał na to ochotę...


Nawet dido i kocur Pinia znajdą sobie  miejsce podczas gotowania :D


A tu krótka przerwa w sprzątaniu lodówki ... był czas na Budzik w TV dla dzieci 


Czytać  trzeba się też nauczyć, ale żeby nie było za nudno to poczytam z  Bob'em Budowniczym  :)


 Hej MIsiuuuu przekąsimy coś razem ... przygotowałem coś pysznego  ... deser z miodku i ciasteczek :D


Mamusiu... idź stąd  -jeszcze nie jest nic gotowe... Ja cię zawołam


Ziemniaczek umyty, to już ostatni... teraz tylko obrać ze skórki i do garnuszka :)


wtorek, 22 lutego 2011

A tutaj  czekać musiałem , bo w pisaniu tygodniowego raportu mocno pomagałem :) 


... a czasem jak się już bawię przeszkodzi mi mama w mojej wyprawie,
 lecz szybko ucieka  bo już na nią krzyczę ...PATRZ NA MNIE Z DALEKA   :D


     ha ha ha zrobię sobie  przerwę na skrzyni  szczytu wdrapywanie :D


 ... piosenki, melodie i inne dźwięki...to dużo jak na raz do spamiętania ...


  ... smaże, gotuję, uczę się liczyć, nadszedł wiec czas by i tańcować się  nauczyć...

 ... Kuchenko Kuchenko uwielbiam cie używać , jednak lodóweczka zaczęła mnie wzywać ...
     Więc w końcu do niej zajrzeć musiałem i widzę, że pustkami świeci
     chyba od razu wezmę kredusie , poproszę moją mamusie razem listę zakupów spiszemy 
 i do miasteczka się wybierzemy  ...

 ... fiku miku fiku fik i z piekarnika zrobił sie piórnik  :D ...

poniedziałek, 21 lutego 2011

ZABAWKA DLA MAŁYCH, DUŻYCH, WIĘKSZYCH I NAJWIĘKSZYCH





 ...nawet mój wujek Dominik znalazł dla kuchni chwilkę, świetnie się bawił co widać dzięki mince :)

 ... ah wujek mi pomagał trochę, lecz minął już tydzień i wiem sam  że dam rade, teraz czas na liczenie, śpiewanie, tańczenie i ABECDADŁA zaliczenie
 ...Jak przystało na Kuchmistrza, każdy wie, że kuchnia po gotowaniu musi być czysta :)

...Codziennie od samego rana  lodówka przegląd ma czy aby na pewno wszystko na miejscu jest , bo przecież śniadanko pora już jeść :)

...Smażenia nadszedł czas i smakowania ah oh eh... same pyszności z tego gotowania...



...Dzień 6 testowania był dniem samodzielnego gotowania, dając Szymkowi ruchu swobodę na obiadek zrobił pyszne schabowe. 
Tłuczenie, przewracanie, pieprzenie ,solenie, a nawet w jajku i tartej bułce mięska  toczenie
poradził sobie świetnie wiec ogromne było moje zdziwienie...



Łączna liczba wyświetleń

Translate

Obserwatorzy