wtorek, 1 listopada 2011

NASZE DYNIAKI cz. 1

Troszkę pomogła mama
Choć pomoc była mocno nie chciana,
Jednak nieunikniona,
Więc Minka synka zadowolona


Rysuj oczy, wytnij twarz
Już gotową dynię masz.


Na dyniakowe przygody nadszedł już czas,
Gotowe do transportu Dynie masz.



A oto jeszcze raz 
3 razy masz dyniową twarz.


W dzień są zielone i urocze
Lecz w nocy ich czar was zaskoczy.


poniedziałek, 31 października 2011

SZYMONKOWE PIERWSZE HALLOWEEN 2011


Pinio się w końcu zdecydował
I za szkieletka się przebrał.

Zwarty i gotowy
Może ruszać na słodkie łowy.


Torebka Pinia po brzegi wypchana,
Więc wziął ją Szkielecik na kolana.


Nabiegał się chłopiec z tą torebką po wsi
Że zabrakło mu już "wszystkich sił" (cyt. piniowe stwierdzenie).


To zabawa , to jest gierka
Nie chcesz psikusa to daj cukierka.

Pamiętaj o tym słodyczem dzielący
Żeby nie oszukiwać młodych i brzdący.

Bo każde oszustwo lub brak łakoci
Sprawi że smyk coś spsoci.

Więc przemyśl sobie wszystko dokładnie
Bo zachowamy się bardzo nie ładnie.

Kiedy słodycz wskoczy już do torebki,
 Nie użyjemy naszej tajnej tubki.

Lecz pięknie Ci podziękujemy,
I w dalsza drogę powędrujemy.

SZKIELETOREK


... plan B w razie gdyby plan A nie wypalił ...
Hiiiiii Hiiiii Hiiiii

Odsłona 2


TROSZECZKĘ SZALEŃSTWA


Mamitooooooo duch 

Odsłona 2


Nasza pierwsza dynia ...

MR.Dyniek


A CO ... SZYKUJEMY SIE

... czyli Mamita się też powolusiu szykuje
I strój na Halloween kombinuje :D

Odsłona 1




PRZYGOTOWANIA DO CUKIERKÓW ZBIERANIA



... czyli krótko o pierwszym Halloween  Szymonka
Odsłona 1




Halloween jest jednym ze świąt, które przywędrowało do nas z Zachodu. Gdzie znajdziemy początki tej wesołej tradycji? Halloween wywodzi się z obrządków celtyckich. Ponad 2 tys. lat temu w wigilię pierwszego listopada witano zimę, ostatecznie żegnano lato oraz obchodzono święto zmarłych. Celtowie wierzyli, że w tym magicznym czasie zaciera się granica między światem żywych, a światem umarłych. W tych szczególnych okolicznościach duchom łatwiej było się przedostawać na ziemię. Dobre dusze, np. przodków, zapraszano do domów, a złe odstraszano.
Prawdopodobnie to właśnie odstraszanie złych duchów zapoczątkowało tradycje przebierania się w nietypowe stroje oraz maski, których symbolem jest dzisiaj lampion z dyni. Dziś Halloween najhuczniej obchodzi się w Stanach Zjednoczonych. Jednak od kilkunastu lat i w Polsce coraz więcej osób lubi straszyć się wzajemnie w wigilię pierwszego listopada.

W BIBLIOTECZCE MAŁEGO SMYKA

W małego smyka biblioteczce,
Zapomnieć nie można o żadnej książeczce.
Są bajki, bajeczki, króciutkie i długie
Na pewno nikomu się tam nie nudzi.
A kiedy cisza w domu nastanie,
Wsłuchaj się w nią a usłyszysz bajanie,
 To Twoje dziecko rodzicu nawet w wieku swych 2 lat
Poznaje najpiękniejszy i najciekawszy bajkowy świat.



O książkach i książeczkach

Książka to ten
Niewidzialny świat
Pełen barw
Dziecięcy, magiczny
Bez wad.
Każda historia
Choć w podtekście niezmiennym
„za górami”
Sens swój odkrywa,
Tak mało słów,
A tak wiele treści, jak często bywa.
Wystarczy ją tworzyć,
Dotknąć kruche stronice,
Poczuć zapach jej drogi przebytej,
By zanurzyć się w falach domysłów
Złudzeń,
Utopii dopiero odkrytej.
Jedna bawi
Druga uczy
Trzecia pyta,
Każda czar swój nieodparty
W wersach zamyka.
W” królestwie literatury”
Prym zgodnie wiodą,
Zapełniając półki,
Wnętrza domów zdobią.
Oczywiście każdej
Marzą się ambitne wyprawy,
Z lekka zniszczona to i żywot bardziej ciekawy…
I każdego dnia wołają do młodych
Głosem pełnym boleści:
„Czy w jednej na tysiąc głowie,
Choć tytuł się zmieści?” 

niedziela, 30 października 2011

LEŚNE TULASY


Dzisiejszy spacerek należał do spokojnych 
aczkolwiek bardzo przytulnych.


Odkryliśmy nieznane nam dotąd jakieś dziwne nasionka.


Buziole i tulasy 
Wśród jesiennych uroków lasu


ZABAWA

Sobotnie popołudnie upłynęło Szymonkowi nie tylko w towarzystwie ślimaka i przypadkiem odkopanego robalka ale głównie na zabawach z jego starymi-nowymi przyjaciółkami GLIŹDZIORKAMI


Podczas zabawy Szymek ćwiczył liczenie i choć do 5 mamy opanowane,
To skupił się tym razem na liczeniu od 1 do 3 jak również od 3 do 1 .


Kiedy już uporał się z liczeniem postanowił
powozić swoje kumpele trochę po podwórku.
I tak oto zabrał je na wycieczkę.



Zapraszamy również na krótki filmik o tym jak wygląda przyjaźń z dżdżownicami

ZNALEZIONE

M: Synku nie jedz ich już, są niedobre !!!
Sz: Mamo, nie jem  :)
M: A co robisz, przecież widzę paluszki w buźce ...
Sz: Ja ściskam tylko i pjuje :D


piątek, 28 października 2011

PIERNIK NA MARCHEWCE


Piernik na marchewce


Wyszedł naprawdę pyszny.

SŁODKIE DZIECIŃSTWO





Słówko o słodyczach.
Dzieci uwielbiają słodycze! Najchętniej jadłyby na śniadanie chleb z czekoladą, na obiad naleśniki z dżemem, a na kolację znów chleb z czekoladą. Oczywiście - jako mamy - na to nie pozwalamy, choć gdyby się dobrze przyjrzeć, często dla świętego spokoju ustępujemy.
Za i przeciw
O Wpływie cukru na stan uzębienia nie musimy się chyba szczególnie rozpisywać. Dziś już wiadomo, że próchnica pojawia się u tych maluchów, które są nieprawidłowo odżywiane (m.in. zbyt dużo słodyczy w diecie), a także które słabo dbają o higienę jamy ustnej. Słodycze to przede wszystkim jednak puste kalorie, które powoduję otyłość.
Dzieciom jednak tę argumentację trudno zrozumieć. Dla nich batonik to po prostu chwila przyjemności, cóż więc może być w tym złego? - myślą. Warto więc przyjrzeć się tej słodkiej kwestii. Czy koniecznie trzeba rezygnować z cukru? Nie! Wystarczy do tematu podejść racjonalnie. Pamiętajmy więc, że:
*słodycze nie powinny służyć za nagrodę
*dajemy dzieciom słodkości tylko raz dziennie - w porze podwieczorku
*po ich zjedzeniu myjemy zęby
*staramy się przygotowywać słodkości sami

Przepisy na domowe słodkości:

Batoniki orkiszowe/owsiane
Potrzebujemy: 200g płatków owsianych lub orkiszowych, 100g rodzynek lub suszonej żurawiny, jabłko, 80g masła, 50g brązowego cukru, 2 łyżki miodu, odrobina soli

Jak robimy? Rozpuszczamy masło z cukrem. Starte na grubych oczkach jabłko oraz suszone owoce (mogę być wcześniej namoczone) mieszamy z płatkami, dodajemy sól. Następnie łączymy z masłem i przez chwilę gotujemy. Dodajemy miód. Rozgrzewamy piekarnik do 180˚C. Na blachę, na papier do pieczenia wykładamy masę i formujemy z niej prostokąt (ok. 2cm grubości). Pieczemy ok. pół godziny. Kroimy w batoniki, dopiero gdy całkowicie ostygnie.

Lody czekoladowo-bananowe
Potrzebujemy: 4 banany, tabliczkę czekolady (najlepiej gorzka), 1,5 szklanki kremówki, 2-3 łyżki cukru, 2-3 łyżki soku z cytryny

Jak robimy? Banany miksujemy blenderem, dodajemy cukier i sok z cytryny. Ubijamy kremówkę. Ścieramy na tarce czekoladę na wiórki. Do ubitej śmietany dodajemy startą czekoladę i zmiksowane banany. Wstawiamy do zamrażarki. Po kilku godzinach lody gotowe!

Blok czekoladowy
Potrzebujemy: 30dkg herbatników (petitki), 1 kostkę masła, 1 szklankę cukru, 3 łyżki kakao, 6 łyżek wody, 25dkg mleka w proszku, bakalie (opcjonalnie 2-3 łyżki rumu)

Jak robimy? Herbatniki kruszymy. Rozpuszczamy masło, a następnie dodajemy do niego cukier, kakao i wodę. Gotujemy przez chwilę, stale mieszając. Po ostudzeniu dodajemy do masy mleko w proszku, bakalie, herbatniki (rum) i przekładamy do wyłożonej folią spożywczą foremki keksowej. Odstawiamy do zastygnięcia (w chłodne miejsce).

Szpajza
Potrzebujemy: 4 jajka, 3/4 szklanki cukru, kilka brzoskwiń z puszki (mogą być także: truskawki, jagody ostrężyny, sok z cytryny, kakao, zmielone orzechy), 3 łyżeczki żelatyny, coś do ozdobienia (np. lentilki, starta czekolada, rodzynki, płatki migdałów)

Jak robimy? Zagotowujemy wodę. Do szklanki wsypujemy żelatynę, którą trzeba zalać niewielką ilością wody (ok 1/4 szklanki). Następnie miksujemy owoce. Żelatynę mieszamy aż do całkowitego rozpuszczenia. Dolewamy do zmiksowanych owoców i wstawiamy do lodówki na kilka chwil.
Mikserem ubijamy pianę z białek. Gdy ta będzie już sztywna, dodajemy żółtko po żółtku (nie wszystkie naraz!) oraz cukier. Gdy wszystko się połączy, dolewamy powoli zmiksowane owoce. Całość przelewamy do pojedynczych pucharków lub do jednej miski. Odstawiamy do lodówki. Ozdabiamy dopiero przed podaniem.

Cynamonowe bułeczki
Potrzebujemy: 1 szklanka letniego mleka, 2 jajka, 4 szklanki mąki pszennej, 6 łyżek cukru, 1/2 kostki masła (125 g), roztopionego i ostudzonego, 4 dag świeżych drożdży lub 2 dag drożdży instant, szczypta soli; oraz do środka: 1/4 kostki masła, roztopionego, około pół szklanki cukru, trochę brązowego cukru do posypania, kilka łyżeczek cynamonu, rodzynki (opcjonalnie).

Jak robimy? Do pół szklanki mleka dodajemy rozdrobnione drożdże oraz 2 łyżki cukru. Odstawiamy na ok. 5 minut, żeby drożdże zaczęły pracować. Do sporej miski przesiewamy mąkę oraz dodajemy następujące składniki: sól, jajka, resztę mleka, resztę cukru oraz zaczyn drożdżowy. Wyrabiamy. Gdyby ciasto nie chciało się odklejać od rąk, dodajemy jeszcze trochę mąki. Pod koniec dodajemy stopione masło. Ciasto powinno być gładkie i zwarte. Następnie odstawiamy ciasto do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (np. obok kaloryfera), przykryte ściereczkę. Czekamy aż podwoi objętość (ok. 2h), a następnie wykładamy na stolnicę. Rozdzielamy na dwie części. Ciasto rozwałkowujemy, smarujemy roztopionym masłem, obficie posypujemy cukrem i cynamonem (rodzynkami, jeśli ktoś lubi). Następnie ciasto zwijamy w zgrabną roladę, a tę tniemy na kawałki. Układamy płasko na blaszce posmarowanej masłem dość luźno, bo bułeczki rosną w trakcie pieczenia. Po wierzchu można posypać jeszcze brązowym cukrem. Pieczemy około 10 - 15 minut w temperaturze 180°C.


Autor: Monika Moryń
Za : 
http://www.benc.pl

KOLEJNY PINIOWY TATOO

Ciocia Patrycja udostępniła skrawek ciała,
By Piniowa kreatywność i wyobraźnia mogła znów mocniej zadziałać


FIU FIU FIU


Troszkę nam foto ostrości nie nabrało
Bo Gwizdanie Szymonka w biegu się działo.

Uparł się by naśladować wujka Dominika,
Szał na naukę gwizdania, jakby miał bzika.

I choć mu jeszcze niezbyt dobrze wychodzi,
To ośliniona  bluzka wytrwałości smyka dowodzi.



CZYTAMY

Jedną z ulubionych bajek/książeczek Szymka 
Jest właśnie ta ... o skuterach, motorach i motorynkach


Łączna liczba wyświetleń

Translate

Obserwatorzy