Szybko ale za to jak pysznie : D
sobota, 7 stycznia 2012
TIRAMISU grrrrrrrrrrrrrrr
Uraczyła właśnie podniebienie swoje i synkowe pucharkiem Tiramisu :D
NIEBO W PYSZCZKU : D
Szymek nazwał to: pyśnością i pjawdziwym ciudem : D
piątek, 6 stycznia 2012
WIECZÓR FILMOWY
"Król lew"
Baśń opowiadająca o losach Simby, młodego lwa, który oskarżony o nieumyślne zabójstwo swojego ojca, króla Lwiej Skały, zostaje skazany na wygnanie. Władzę w królestwie obejmuje Skaza, brat zmarłego władcy. Mija kilka lat. Pewnego dnia Simba spotyka dawną przyjaciółkę, od której dowiaduje się, że królestwo chyli się ku upadkowi. Młody następca tronu postanawia powrócić do dawnej ojczyzny i odzyskać zabrany mu podstępem tron.
...
Po filmie Szymek mówi:
Mamo,Mamo Simba to bohatej, ujatował ziemie i źwiezieta wjóciły...
hihihi ziakochał sie i jest dzidziuś:D
Mój mały mądrala oglądał ze zrozumieniem :D
czwartek, 5 stycznia 2012
CHWALIMY SIĘ ... może to nie ładnie ale czasem trzeba
DZIEKUJEMY ŚLICZNIE ZA SUPER MISIAKA,
którego udało nam sie wysmyczyc w konkursie "Bożonarodzeniowy konkurs - List do Foto-Misiowego Mikołaja."
Przepraszam że tak późno ale Pinio nie dawał sie za żadne skarby sfocić z michem więc - suma sumarum - oto nasz MIŚ...
Dziękujemy ślicznie sponsorowi nagrody "FABRYCE KLIMATÓW" - mis jest mega słodki towarzyszy nam codziennie do snu:D
wtorek, 3 stycznia 2012
SZYMONKOWY PORANEK
Szymek co rano wstaje o 7:00 zaraz po tym jak mamita wyszykuje się do pracusi.
Z racji tego ze w pokoju pomimo wczesnej pory pewna nuta światłości panować już musi,
Pinio ma zamknięte oczyska i w kłębuszek się zbija
Mamo !!! zgaś to światło ono mi oćy ziabija !!!
Nie mija minuta i już Pinio gra w innej lidze,
Bo ślepka otwarte a ja słyszę: WIDZĘ JUŻ WIDZĘ !!!
poniedziałek, 2 stycznia 2012
RALIZACJA
Kilka miesięcy temu wygraliśmy z Szymciem kartę/bon na !00 zł do realizacji w sklepie SMYK
I w końcu dzięki uprzejmości cioci Beaty udał nam się go zrealizować.
Wybór padł na mały laptop E-edu
Wiele funkcji jest jeszcze dość trudnych dla Szymka,
Jednak powolutku małymi krokami i małą pomocą mamity
Poradzimy sobie śpiewająco
piątek, 30 grudnia 2011
SERNIK Z CZEKOLADĄ
Wg przepisu Arabeski:
Spód:
- 250 g herbatników
- 3 łyżki gorzkiego kakao
- 100 g zimnego masła
Masa serowa:
- 500 g tłustego lub półtłustego sera białego
- 150 g cukru
- 4 jajka
- pół opakowania budyniu waniliowego bez cukru lub 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
- 1 op. (16 g) cukru waniliowego
Polewa:
- 100 g czekolady gorzkiej lub deserowej
- 50 g masła
Do pieczenia:
tortownica o średnicy 20 cm - dno wyłożyć folią aluminiową, boki posmarować masłem
Przygotowanie spodu.
Herbatniki pokruszyć w malakserze, wymieszać z kakao, dodać pokrojone masło i rozetrzeć dłońmi. Będzie miało konsystencję tłustej bułki tartej. Spód i brzegi przygotowanej tortownicy wylepić masą ciasteczkową. Wstawić do lodówki, w tym czasie przygotować masę serową.
Przygotowanie masy serowej.
Ser zmielić trzykrotnie. Utrzeć z cukrem na gładką masę. Miksując dodawać po 1 jajku, następnie budyń (mąkę ziemniaczaną) i cukier waniliowy. Masa będzie miała konsystencję dość rzadkiej śmietanki. Wylać przygotowaną masę na zimny spód.
Piec ok. 40-45 minut w temperaturze 175 stopni.
Upieczony sernik będzie miał jasnobrązowy wierzch. Zostawić w zamkniętym piekarniku na co najmniej godzinę (powierzchnia sernika wyrówna się w wyrośniętych miejscach).
Sernik zostawić do wystudzenia, następnie wstawić na co najmniej 3-4 godziny do lodówki.
Polewa:
Czekoladę rozpuścić w rondelku z masłem, dokładnie wymieszać. Przestudzić i rozprowadzić na zimnym serniku. Wstawić do lodówki, aż czekolada stężeje.
MOJE LICZĄCE KOCHANIE
Szymek ma 2,5 roczku,
Stąd też moja notka,
Bo liczyć w tym wieku do 9 to nie lada gratka.
Jednak powód do dumy mam niejako dwojaki
Bo synek mój kochany po angielsku do 9 zna już cyfraki :D
środa, 28 grudnia 2011
SZYMONKOWE BAJANIE
"Z popielnika na ... Szymusia
Iskiereczka mruga,
Chodź opowiem ci bajeczkę
Bajka będzie .. nie długa"
...
Szymek: Mamo chodź do mnie, opowiem ci cos.
Mamita: Co mi opowiesz?
Szymek : Chodź połuś sie koło mnie.
Mamita: Wędruje posłusznie zgodnie z życzeniem synka na podłoge obok Szymkowego posałnia.
Szymek: O !!! Fajnie ze jus jeśteś, śłuchaj !
Mamita: Kłądzie się , łapie synka z stopke i słucha.
Szymek: Dawno temu było siobie dziewo i liśtek śpadł z niego.
Mamita: OJ i co sie stało?
Szymek: Śłuchaj noooooooooo ...
Liśtek spadł na ziemie , ale wezłem siobie tasmę klejącą i wsiedłem na djabinę i go psikleiłem na nowo... i ujatowałem dziewo
TAAADAAAMMMMM !!!!
Subskrybuj:
Posty (Atom)




